Zwyczajna – niezwyczajna rodzina

Zwykłe, spokojne książki są ciekawe do czytania. Nie można powiedzieć, że są nudne. Jednak książki, gdzie dużo się dzieje i akcja jest naprawdę warta oraz szybka cieszą się o wiele większa popularnością. Ludzie z wielką przyjemnością sięgają po takie pozycje, aby móc się doskonale bawić. Młodzi ludzie kochają takie lektury, dzięki którym można się pośmiać, pomarzyć i rozwinąć swoją wyobraźnię. Na szczęście dla nastolatków jest wiele takich zwariowanych i zakręconych pozycji, gdzie czasem absurd goni absurd. Jeżeli ktoś poszukuje takich propozycji, to koniecznie powinien sięgnąć po “Totalna demolka. Dziennik cwaniaczka. Tom 14“, której autorem jest Jeff Kiney.

Heffleyowie na horyzoncie

Jeżeli jakiś rodzic nie słyszał jeszcze o Heffleyach lub o nastoletnim Gregu, który należy do tej familii, to może oznaczać tylko dwie rzeczy. Albo jego dziecko nie zna serii “Dziennik Cwaniaczka”, albo dziecko zna, ale czyta w tajemnicy przed swoimi rodzicami. Przyznać trzeba, że jest to jedna z najlepszych i najzabawniejszych serii książek, którą młodzi ludzie kochają i nie mogą doczekać się kolejnych części, jakie Jeff Kiney wypuści na rynek. Do tej pory ukazało się czternaście tomów, które zapewniają czytelnikom ogrom śmiechu i wielkich łez radości, ponieważ to co się tam dzieje czasem przekracza ludzkie pojęcie. Głównym bohaterem całej serii, jak już wspomniano, jest Greg, który ma lat naście i jak wielu jego rówieśników nie lubi chodzić do szkoły, robić zadań, uczyć się. Jedyne co lubi, to pisanie swojego pamiętnika, dzięki czemu można śledzić jego losy.

Remont w domu

W “Totalna demolka. Dziennik cwaniaczka. Tom 14” dowiadujemy się, że mama wpada na genialny pomysł – czas na kapitalny remont domu! Wydawać by się mogło, że pomysł jak pomysł. Przecież codziennie na całym świecie ktoś urządza jakiś remont. Zresztą takie są prawa natury. Jednak nie wtedy, kiedy Heffleyowie zabierają się za jego realizację. Przecież to było chyba wiadome, że nic nie pójdzie tak jak być powinno. Greg “donosi” nam w swoim dzienniku, że podczas tego remontu domownicy, jak również sąsiedzi mieli do czynienia z latającą wanną. Nie zabrakło również os kloacznych i myszy w ścianach. Gdzie znalazła się trująca pleśń? Czemu koty musiały ugrzęznąć akurat w świeżym betonie? I dlaczego sąsiedzi na samym końcu mieli już dość całej rodziny Heffleyów? Czy Greg i pozostali będą musieli szukać nowego domu? Czy ta remontowa katastrofa upadkowa sprawi, że Heffleyowie musieli wynieść się do innego stanu?

Moda zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com